Szukaj

Guziki polskiej Marynarki Wojennej
1918 - 2008

Galeria
Logowanie



  

Zabytki w Polsce
Zabytki - ocalic od zapomnienia
  • Zabytkowy pałac eklektyczny.

         Jadąc drogą nr 92 z Konina do Koła w miejscowości Kościelec po lewej stronie w centrum miejscowości zobaczymy eklektyczny...

  • Zabytkowy dwór z 1864 roku.

         Na trasie Łask – Częstochowa w miejscowości  Krześlów  na wyspie znajduje się zabytkowy dwór, wybudowany w 1864 roku przez...

  • Zabytkowa kuźnia z XIX wieku.

         Warto na chwilę zatrzymać się obok zabytkowej XIX - wiecznej kuźni, i zrobić kilka zdjęć, coraz mniej jest tego...

LMiR
Polskie Ligi Morskie - ocalic od zapomnienia
  • Słupska "Łajba 2011"

         Proponujemy fotoreportaż z przebiegu  słupskich zamierzeń w Miejskim Ośrodku Kultury w dniu 26 marca 2011, zorganizowanego staraniem prezesa Oddziału...

  • Odkryto sztandar LMK w Chełmie

    Waldemar Antoni Kozłowski

    SENSACYJNE ODKRYCIE PROPORCA LIGI MORSKIEJ I KOLONIALNEJ OBWÓD CHEŁM - JAKO ZABYTEK PATRIOTYCZNY

         Z...

  • Słupska "Łajba 2010"

       Tuż przed tegoroczną edycją  "Łajby 2011" organizowanej przez Szkołę Podstawową im. kmdr. Stanisława Hryniewieckiego w Słupsku otrzymałem kilka zdjęć...

Symbole MW
Marynarka Wojenna - ocalic od zapomnienia
  • Augustyn Bednarczyk

         Marek Adamkowicz  z "Dziennika Bałtyckiego" odszukał  Augustyna Bednarczyka i przygotował  jego curriculum vitae. Warto zapoznać się z tym tekstem....

  • O naszej MW słów kilkoro

         Na podstawie poojawiających się ostatnio notatek prasowych "Dziennika Bałtyckiego" można odnieść wrażenie, iż rzeczywiście słusznym było de iure zmienienie...

  • Marynarskie nowości prasowe z Gdyni

    Wolontariusze  posprzątali stanowiska ogniowe 11. Baterii Artylerii Stałej w Redłowie.

    ORP "Orzeł" trafił na rok do remontu.

    O tym mówią notki z...

Aktualnie On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 
Guziki Symbolika Marynarki Wojennej Polska Liga Morska Zabytki

Pierwszy Oddział Kaszubski Związku Strzeleckiego

   Mieczysław Pieńkowski na podstawie dzienników zarządzeń i rozkazów Komendy Powiatu i Oddziału I sporządził kronikę z okresu 12 lat istnienia Oddziału. Wyszkolili około 2 500 strzelców.

   Celem ZS było ochotnicze szkolenie i wychowanie młodego człowieka by był jak gdyby przedłużonym ramieniem Wojska Polskiego, gotowym do długiej, bezinteresownej i ofiarnej pracy.

   We wstępie czytamy: … wysiłkiem całego Narodu zbudowaliśmy port, jakiego dotąd Polska nie miała, a na który świat patrzy z podziwem, a niektórzy z zazdrością… Łza kręci się w oku, gdy patrzy się na naszą morską rzeczywistość końca ad 2013. Sami odstępujemy od Bałtyku. Podobno z woli narodu.

   Wróćmy do Kroniki.

   Oddział założył na polecenie komendy Okręgu Jan Kozłowski, który był jego komendantem od września 1927 do 1932. Zastąpił go Jarosław Jaworski dowodząc ZS w latach 1932-1937.

   W ZS istniała funkcja komendanta i prezesa. W 1930 gdy prezesował ZS Bolesław Janicki związek się rozwija tworząc oddziały w powiecie morskim, w Orłowie, Grabówku. Przy oddziale utworzono sekcję marynarzy, która przekształciła się w Oddział II. Morski.

     Oddział jako się rzekło był zmilitaryzowany, utrzymywał dyscyplinę wojskową, ćwicząc trzykrotnie w tygodniu. Strzelcy zawsze uczestniczyli w uroczystościach państwowych.

     W roku 1931 prezesem został Stanisław Satała. Wówczas komendant główny płk Władysław Rusin nakazał rozbudować budynek otrzymany jako świetlica w poprzednim roku, by następnie skoszarować strzelców jako stałą załogę obrony wybrzeża. 29 marca Oddziały Gdyni i Chylonii tworzyły wartę honorową przy dworcu z okazji powrotu J. Piłsudskiego z Madery.

     Nowy prezes Aleksander Ciechanowski (1932) sfinalizował skoszarowanie Oddziału otwierając obiekt 20 października; komendantem był wówczas Wacław Zieleń. Była to istotna pomoc dla młodych bez warunków do życia. Bez wsparcia władz, trudno byłoby sobie poradzić. Zdecydowanie wspierał ich działania Starosta Gdyni płk Pożerski. Nowy komendant Jarosław Jaworski wkrótce po oddaniu świetlicy skoszarował 50 strzelców, którzy byli częściowo zaprowiantowani. W listopadzie lustrował ich wojewoda pomorski Kirtiklis.

     W roku 1933 Tadeusz Piwowoński objął prezesurę a jego strzelcy w „Marszu do Morza” zorganizowanym przez Okręg Toruński zdobyli tytuł reprezentacyjnej drużyny Pomorza; zwyciężali także w Krakowie, Wilnie. 11 listopada w Batalionie Morskim w Wejherowie wszyscy wraz z zarządem złożyli przyrzeczenie. Otrzymali także nowe mundury sukienne i drelichowe.

     Rok 1934 prezes przeznaczył na obronę wcześniejszych trofeów w marszach. Ciekawostką jest to, że z tej drużyny marszowej wywodzi się olimpijczyk z Berlina w 1936 roku Teodor Bieregowoj. Wszyscy zdobyli odznakę POS i strzelecką 3 klasy. Zbiórki realizowano we wtorki i piątki a strzelno na Witominie w niedziele lub święta.

     Kolejny rok to następna prezesura Piwowońskiego, którego potem zastąpił w 1936 Tadeusz Heynar, który pełnił tę funkcję do końca. Rozwiązano także skoszarowanie, wobec poprawy koniunktury w mieście. Głównym zadaniem roku był udział w zawodach; w marszach zawsze byli najlepsi oraz koncentracja 9 lipca na Rozewiu z okazji utworzenia centralnego obozu szkoleniowego oficerów ZS.

     Kolejne dwa lata to głównie działalność oświatowo-wychowawcza i sportowa, zlikwidowanie bezrobocia strzelców.

     W dniu 25 lipca 1937 komisarz rządu miasta Gdyni Franciszek Sokół wręczył strzelcom sztandar. Od października komendantem został Michał Jarząb; dołączono Oddział III. Kaszubski i przemianowano na Oddział I. Kaszubski.

     W roku 1938 podkreśla się pracę Piotra Wojciechowskiego z Hufcem Orląt oraz piątkowe wychowanie obywatelskie połączone z herbatką urządzaną przez prezeskę Oddziału Żeńskiego Wężykową. Pomagają w zbiórkach na FOM, LOPP, Pomoc Zimową itp. Od połowy roku komendantem został Jan Szymański. W sierpniu inspekcjonował dyrektor Państwowego Urzędu WF i PW gen bryg Kazimierz Sawicki. Ostatnim wymienionym komendantem w 1939 był Roman Rojna.

Materiał zawdzięczam Jerzemu Słabuszewskiemu. Warto go przeczytać.

Dodam, iż zdjęcia osób robiono na całych stronach. Pokażę jedną z takich stronic.

                               Józef Wąsiewski

 

Dwanaście lat gdyńskiego Związku Strzeleckiego

Zmieniony (sobota, 07 grudnia 2013 16:41)

 

Wejcie_do_schronuGdynia jest miastem niezwykłym. Przede wszystkim bardzo młodym w porównaniu z Gnieznem czy Krakowem. Tutaj po raz pierwszy w dziejach II RP mówiono o gdyńskim tempie pracy. Tutaj błyskawicznie i do tego z wykorzystaniem robót ręcznych wykopano baseny portowe. Głównym narzędziem budowy była łopata, siła mięśni człowieka i konia. Ciężary nosili tragarze. Prawdopodobnie zainteresowani dobrze wiedzą, jak to było. Zarazem w tejże naszej modernistycznej Gdyni ab urbe condita powstawała Gdynia podziemna.

Niedawno słuchacze studium dziejów Polski Morskiej   w gdyńskiej YMCE mieli fascynujące spotkanie z Jarosławem Kłodzińskim z Rady Miasta oraz Michałem Szafrańskim, prezesem Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej.

Zmieniony (sobota, 10 marca 2012 21:34)

 

Bartomiej BuczekJerzy SłabuszewskiW dzisiejszych, nie najłatwiejszych, a przez to ciekawych czasach żyje wielu ludzi z pasją. Jestem dla niech pełen szacunku z tego względu, że to co robią z własnej woli, zasługuje na prawdziwy szacunek. Niektórzy pasjonaci zapisują się złotymi zgłoskami w dziejach i są wymieniani przez stulecia. Zwykle niewielu o nich wie; większość zaś uznaje za nawiedzonych. Bowiem po co komuś pięćdziesiąty orzełek, dwudziesta czapka, setny hełm (miejsce!) czy tysięczny guzik. Zazwyczaj nasze żony mówią: zbiorowisko kurzu – chociaż wcale tak nie jest, lub że wpadniemy kiedyś ze wszystkim do sąsiadów... W ten sposób jednak ratujemy dla własnego i przyszłych pokoleń zapomniane fragmenty historii, rozbite w pył przez minione wojny, których nam los nie szczędził. Skrupulatnie je gromadzimy, opracowujemy, udostępniamy a czasem udaje się nam odtworzyć jakiś zapomniany w cieniu przeszłości wspaniały fragment, klejnocik, godny najwyższego podziwu.

Zmieniony (wtorek, 03 stycznia 2012 17:56)

 

Michał Jan Sumiński urodził się 13 grudnia 1915 w Warszawie, zmarł tamże 25 grudnia 2011.

img235Podróżnik, zoolog, jachtowy kapitan żeglugi wielkiej i dziennikarz, autor książek o tematyce żeglarskiej i popularnego programu telewizyjnego „Zwierzyniec”

Jak opowiadał, herb Bróg jego antenat miał otrzymać od Bolesława Chrobrego.

W Herbarzu możemy przeczytać: Sumiński, Sumieński hrabia, Sumiński, Szumieński Leszczyc odmiana.

Herb: w polu czerwonym bróg złoty. Nad koroną hrabiowską i hełmem ukoronowanym – na pawim ogonie bróg jak na tarczy, ale prawo ukośnie ułożony. Labry czerwone, podbite złotem.

Mamy do czynienia z herbem rodziny kujawskiej z Sumina w ziemi dobrzyńskiej, znanej tam od XIV stulecia, z której jedna gałąź w osobie Artura Józefa Gabriela osiadła w toruńskiem, właściciela dóbr w Królestwie Polskim i Galicji; otrzymała w 1870 tytuł hrabiowski saski oraz pruski w 1876. Jego brat stryjeczny Michał Hieronim otrzymał tytuł hrabiowski pruski i pozwolenie używania nazwiska Leszczyc Sumiński w 1843.

Zmieniony (czwartek, 19 stycznia 2012 21:59)

 

DSC_0622

 

 

 

Przy tablicy pamiątkowej w twierdzy Modlin 10 września 2011 przeprowadzono Apel Poległych, przypominając nazwiska osób, które walczyły, poległy lub odeszły a zapisały się życzliwie w pamięci i zasługują, aby je wspominać i stawiać za wzór.

Apel Poległych odczytał kmdr por. SG Marek Padjas.

* * * * * *

 

 

 

Zmieniony (poniedziałek, 19 września 2011 08:54)